Nie czekajcie drogie mamy, aż wasze dziecko zacznie mieć problemy z sercem czy innymi narządami i zacznijcie reagować na nawet najdrobniejsze podejrzenia lub wątpliwości. U nas poszło łatwo bo podjęliśmy wspólną decyzję z synem o diecie. Nie zdawałam sobie sprawy że jest już taki dojrzały a ma dopiero 10 lat. Zaczęliśmy dietę dokładnie 14 stycznia tego roku z wagą 47,4 kg przy 136 cm. wzrostu; w tej chwili waga pokazuje 38,7 kg i to jeszcze nie koniec. Syn bardzo chętnie ...

Mama

Teraz czuję się o wiele lepiej, jestem bardziej otwarta na otoczenie, zaczęłam podobać się sobie

Moja decyzja spotkania z dietetykiem była szybka. Od dłuższego czasu przeszkadzała mi moja waga, a także wygląd. Po prostu nie zastanawiając się jednego dnia idąc do pracy zadzwoniłam i umówiłam na wizytę. Była to jedna z lepszych decyzji jaką podjęłam w ostatnim czasie.

czytaj więcej

Nie była to łatwa droga, ale była tego warta.

  • Oliwia 24
  • 40
  • Kobieta
  • 31 stycznia, 2026

Historia Oliwii to dowód na to, że nawet bardzo trudna droga może zakończyć się sukcesem. 

Dzięki wspólnej, długofalowej pracy Oliwia schudła 40 kilogramów. 

Nie był to szybki proces ani łatwa zmiana – były momenty zwątpienia, kryzysy i chwile, w których motywacja spadała.
Kluczową rolę w tym procesie odegrała również mama Oliwii, która z ogromnym zaangażowaniem walczyła o każdy kilogram. To była codzienna praca, rozmowy, wsparcie i konsekwencja w działaniu.
Nasza współpraca opierała się na stałym kontakcie – wielu rozmowach telefonicznych, wiadomościach i reagowaniu na trudne momenty na bieżąco. 

Zawsze starałam się wspierać, tłumaczyć i pomagać znaleźć rozwiązania, które były realne do wdrożenia w codziennym życiu.
Dziś, patrząc na efekty tej drogi, wiemy, że było warto. 

Ta historia pokazuje, że trwała zmiana jest możliwa, jeśli za planem żywieniowym idzie wsparcie, cierpliwość i współpraca oparta na zaufaniu.

Dietetyk prowadzący

Katarzyna Osowska

516 080 033